FANDOM


Sabito – były uczeń Sakonjiego Urokodakiego. Towarzyszył Tanjirou Kamado w przygotowaniach do ostatniej selekcji.

OsobowośćEdytuj

Sabito był poważnym młodym mężczyzną, który wierzył, że wszystkie jego działania powinny czynić go mężczyzną. Był postrzegany jako bezwzględny mentor podczas treningu Tanjirou Kamado, który zawsze szybko wskazywał swoje wady i nie chciał uznać go za mężczyznę. Zapytany o pokonanie demona dłoni, Sabito wydawał się pesymistycznie patrzeć na konflikty, mówiąc, że wierzy, że bez względu na to, jak bardzo ktoś spróbuje, nigdy nie wystarczy pokonać bestię.

Mimo to Sabito powierzył swoją wolę Tanjirou i był szczęśliwy, gdy przewyższył go jako najsilniejszy uczeń Sakonjiego, otwarcie przyznając, że Tanjirou był najtwardszy z nich wszystkich i z dumą zostawiając mu trwałą wolę wszystkich zaginionych dzieci Sakonjiego.

Według Giyuu Sabito był bardzo miłym chłopcem z silnym poczuciem sprawiedliwości, gdy jeszcze żył. Sugeruje się, że Sabito był bezinteresowną osobą, co widać we wspomnieniach Giyuu, kiedy ujawniono, że uratował wszystkich w swojej grupie przed demonem dłoni podczas ostatecznej selekcji, poświęcając się w tym procesie.

HistoriaEdytuj

PrzeszłośćEdytuj

Sakonji przyjął Sabito i Makomo po tym, jak oboje zostali osieroceni, trenując ich, dopóki nie stali się wystarczająco silni, aby wejść do ostatecznej selekcji, by potencjalnie zostać zabójcami demonów.

Podczas jego siedmiu dni na górze Fujikasane, Sabito, po pokonaniu wielu demonów i uratowaniu wielu przyszłych zabójców, spotkał potężnego, zmienionego demona, który chciał pożreć wszystkich uczniów Sakonjiego. Próbując go zabić, ostrze Sabito pęka na grubej szyi demona i ginie z rąk demona. Sabito był jedynym, który nie przeszedł ostatniej selekcji roku.

Dusze Makomo i Sabito powracają na górę Sagiri, ponieważ nie mogą odpocząć z powodu niepowodzenia i smutku Sakonjiego. Chociaż Makomo została adoptowana i zmarła na pewien czas przed Sabito, nie spotkali się osobiście, dopóki nie zmarł.

Trening z TanjirouEdytuj

Dusze Sabito i Makomo nie mogą odpocząć po tym, jak nie wrócili do Sakonjiego, i wracają na górę Sagiri, gdzie odtąd mieszkają. Sakonji ostatecznie przyjmuje nowego ucznia o imieniu Tanjirou, a po półtorarocznym treningu Tanjirou nadal nie jest w stanie przejść ostatniego testu Sakonjiego: rozłupania głazu za pomocą miecza.

Sabito siada na szczycie głazu i pojawia się przed Tanjirou, lamentując nad brakiem postępów, i mówi mu, że mężczyzna powinien rozpaczać w ciszy. Atakuje Tanjirou i łatwo kopie go na bok po krótkim zderzeniu ich broni, mówiąc, że Tanjirou jest powolny, słaby i niedojrzały, i mówi mu, że nie są to cechy prawdziwego mężczyzny. Tanjirou pyta Sabito, co robi, a ten odpowiada na to samo pytanie, wciąż pytając, jak długo plany Tanjirou pozostają na ziemi. Po wstaniu Sabito prosi go, aby przyszedł i walczył, ale Tanjirou wyraża zaniepokojenie z powodu używania prawdziwej katany przeciwko drewnianemu mieczowi Sabito. Rozbawiony faktem, że Tanjirou myśli, że naprawdę może mu zaszkodzić na obecnym poziomie umiejętności, Sabito śmieje się, po czym rzuca się na przeciwnika.

Drewniane ostrze Sabito naciska Tanjirou tak jak prawdziwy. Zamaskowany chłopiec twierdzi, że jest silniejszy z nich i zaprzecza pomysłowi, że może go zranić, ujawniając również, że już pokroił głaz. Sabito skacze przez drzewa, wykorzystując swoją niezwykłą zwinność, by zrzucić Tanjirou, zanim go powali. Były uczeń Sakonjiego, jego obecny uczeń, który nie opanował żadnej formy oddechu z pełną koncentracją, twierdząc, że Tanjirou nauczył się na pamięć praktyk i musi wbić te lekcje w swoje ciało, jeśli naprawdę chce się ich nauczyć. Naciska Tanjirou na lawinę cięć i żąda, aby nigdy nie zapomniał tajemnic, których nauczył się od Sakonjiego.

Tanjirou twierdzi, że ciężko pracuje, ale nie może zrobić nic więcej, a Sabito mówi mu, by zachowywał się jak mężczyzna i poszedł dalej, aby przekroczyć swoje granice. Chce zobaczyć, do czego zdolny jest Tanjirou w tej walce, i pokonuje go wkrótce po użyciu potężnego zamachu górnego. Sabito powierza Makomo pozostałą część treningu Tanjirou.

Tanjirou nadal mierzy się z Sabito przez cały trening, ale nigdy nie jest w stanie wygrać, a przynajmniej nie później niż sześć miesięcy później. Podczas ostatniego pojedynku Sabito przynosi prawdziwą katanę zamiast drewnianej, a tego dnia Sabito w końcu mówi, że Tanjirou wygląda jak mężczyzna. Walka kończy się natychmiast, gdy ostrze Tanjirou w końcu dociera najpierw do Sabito, rozszczepiając maskę. Twarz Sabito zostaje odsłonięta i uśmiecha się, dumny ze swojego następcy. Znika, a Tanjirou zdaje sobie sprawę, że w końcu pokroił głaz.

Po tym jak Tanjirou wyjeżdża do ostatecznej selekcji, Sabito siada na głazie i nadal czuwa nad nim wraz z Makomo, który pyta, czy Sabito uważa, że ​​Tanjirou może pomścić ich śmierć. Sabito mówi, że nie jest pewna, ponieważ przegrali pomimo swoich najlepszych starań. Sabito poważnie podchodzi do Tanjirou.

Tanjirou poznaje prawdę o śmierci trzynastu dzieci Sakonjiego z rąk przekształconego demona. Rozwścieczony Tanjirou rzuca się lekkomyślnie, ale Sabito przypomina mu, żeby się uspokoił, ponieważ jego oddech jest nierówny. Prosi Tanjirou, aby na razie zapomniał o innych i skoncentrował się na zadaniu. Makomo zaczyna tracić nadzieję i pyta, czy Tanjirou też umrze. Sabito mówi jej, że wynik może pójść w obie strony, jednak jest jeden niepodważalny fakt: Tanjirou jest człowiekiem, który przeciął największy, najtwardszy głaz ze wszystkich. Demon dłoni wierzy, że może pokonać Tanjirou tak samo jak Sabito, ale najnowszy uczeń Sakonjiego zabija demona i mści wszystkie upadłe dzieci.

Tanjirou wygrywa, a dusze wszystkich dzieci Sakonjiego mogą odpoczywać w pokoju. Ci, którzy nie żyją już zgubieni, a ich pan odzyska jedno z jego dzieci. Sabito zeskakuje z głazu i znika we mgle, żegnając się z Tanjirou.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.